środa, 5 listopada 2014

Prolog ~ ...Wszystko od nowa...

  I znów to samo, i znów muszę się pakować, i znów muszę zaczynać wszystko od nowa. Nienawidzę tego. Mój tata jest biznesmenem, który nie ma stałego miejsca pracy. Podróżujemy po całej Polsce teraz mamy przenieść się z Warszawy do jakiejś pipidówy.  Moja mama pracuje zrazem z tatą w jego firmie. Jestem jedynaczką więc całe dnie jestem w domu sama, gotuję sobie obiady, uczę się i tak w kółko. Przyjaciół też nie mam bo uważają mnie za dziwaka i samotnika. Nie mam czasu się z nikim spotykać.
- Klara, jesteś już gotowa?- zawołała mama z dołu.
-Tak, już idę.- odpowiedziałam, wzięłam dwie walizki i torbę podróżną. Ostatni raz spojrzałam na swój pokój i zamknęłam białe drzwi. Zeszłam na dół i usiadłam w samochodzie. Siedziałam na tylnym siedzeniu i czekałam bez słowa aż przyjdzie mama. Kiedy wsiadła tata odpalił silnik...
                                                                                                          Puchatek :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz